mnie nie było,bo nie miałam czasu pamiętać.
pochłonięta blichtrem jestem i marzeniem z folderu dom.
pragnę mieć być pozostać
chcę chciałabym mam
niech Nikt nie zabiera Ci wyobrażenia
Jestem dojrzałą kobietą po 30
mam nową fryzurę i terminy.
zmeczony.On pracą,ja całą resztą.
brudnym autem,
i pretensja we mnie narasta
dlaczego Jego obowiązki ograniczają się do
siedzenia,a ja w czasie wolnym muszę ogarnąć dom,
ten dziwny dom.
cudowna drewniana podłoga,
nie lubi ze mną współpracować.
kurz robi na złość,wraca codziennie.
w miedzy czasie podać posiłek należy,nie jeden,nie dwa.
wyszukany! by zaskoczyć jak na szefa restauracji przystoi.
ach,
dla relaksu wypolerować "statki"
bo swoją tanią siłą roboczą też jestem.
jescze tylko zbudować "gara" i "dom"
bo "ciucia i ato" muszą gdzieś mieszkać
i najlepiej na koniec
utonąć w pomyjach
kąpiel,nie moja rzecz jasna.
nie nie to jeszcze nie pora na sen.
referat czeka i nadal zaliczenia,
ale...
dziś już nie mam siły.
jak co dzień.
jeszcze tylko przeprawa przez nocne budzenie
i wstawaj
jakim cudem zasnęłaś u J?
przecież Ty cały dzień nic nie robisz
tak.
nic nie robie,
dla siebie.
wyłączony telefon mam i masę rachunków,
a nowe szpilki w szafie.
TO sposób na ucieczkę, od zimy, od rzeczywistości szarej
od obowiązków, ktore gromadzą się jak kurz w moich kątach.
dzień stał się mechaniczny,
powtarzalność czynności zaczęła mnie nudzić.
Łóżko,kuchnia,łazienka.Szczotka,garnek,ścierka.
Jedyną radością jest wciąż wzbogacające się słownictwo Małego.
Rozczula,zaskakuje,zadziwia,wzrusza.
Nie skażony wpływami i manipulacjami sieci,
i pewnie nieświadomy ile osób się Nim chwali...
Sens życia.
Zabrał mi czas na nic-nie-robienie
marzenia się zmieniają,
teraz pragnę sie wyspać.
i umalować paznokcie.
Zakladam 10cm i kroczę przez życie z myślą,
że ktoś na mnie czeka,
uciekam w domowe pielesze
w objęcia
w zabawki
zlew się tylko sam napełnia- jak powiada mądra Ola.

